WejścieŚwiadectwa
Świadectwa

Nie musimy szukać Boga w obłokach

Aleksander Zorin, poeta, Rosja

12 grudnia 1998

„Droga" stała się dla mnie nie tylko książką, ale także życiową prawdą. Jej autor został moim bliskim przyjacielem, kimś z rodziny. Stale odwołuję się do tego dzieła, które miało na mnie ogromny wpływ. [...] Zajmijmy się na przykład problemem rannego wstawania. Oto, co o nim mówi Escriva: „Jeżeli nie będziesz wstawał o wyznaczonej godzinie, nie wykonasz nigdy twego planu życia." Jego wpływ jest zauważalny od samego rana. Ważne jest, abyśmy zrozumieli, że nie musimy szukać Boga w obłokach, gdzieś poza nami, w idealnych warunkach. Trzeba Go szukać tu i teraz. Escriva osadza podstawy naszego spotkania z Bogiem w codziennej rzeczywistości, w sytuacji, w której właśnie się znajdujemy. [...] Mówi, że nasza praca może stać się okazją do spotkania z Bogiem. Ja już dawno to zrozumiałem. Pojąłem, że spotykam Boga właśnie tu, w biurze. Poeta prosi przez swoją poezję. Może wydawać się to bluźnierstwem, ale myślę, iż księża i spowiednicy świetnie rozumieją gdy mówię, że Bóg jest tak samo obecny w biurze jak w kościele. [...] Gdyby ludzie zrozumieli, że ich zawód jest powołaniem, odnaleźliby Boga, a ich spotkanie z Nim stałoby się głębszym przeżyciem. To właśnie w tym pomógł mi Escriva. Kiedy przeczytałem "Drogę" bardzo cierpiałem, bo nie umiałem się modlić. I usłyszałem jak do mnie mówi: "Mówisz, że nie umiesz się modlić? - Stań przed obliczem Boga, a gdy wymówisz słowa: „Panie nie umiem się modlić!", bądź pewien, że już zacząłeś się modlić. To już jest modlitwa." [...] Szkoła modlitwy Escrivy jest wspaniała, dużo lepsza od wielu książek na temat modlitwy, które czytałem. [...] W "Drodze" Escriva mówi: „Najpierw modlitwa, potem przebłaganie, dopiero na trzecim miejscu - daleko na trzecim miejscu - działanie."(„Droga" nr 82). To naprawdę zdumiewające. Jesteśmy tak bardzo zajęci naszymi sprawami, mamy tyle rzeczy na głowie... A on nam mówi, że przede wszystkim mamy się modlić, a później działać. Zadziwiające! I mówi to w sposób tak zwięzły, że jego słowa są niczym strzała. [...] Pamiętam, że niektóre z tych myśli tak mnie poruszyły, że stworzyłem z nich poezję. Pozwólcie, że zacytuję kilka wersów. Oto, co mówi Escriva w aforyzmie na temat prawdy: Nie obawiaj się prawdy, choćby ta prawda miała spowodować twą zgubę." („Droga" nr 34).

[więcej...]

Należy łączyć, dążyć do zrozumienia, przepraszać

Jurij A. Simonow, dyrektor Instytutu Fizyki Teoretycznej i Doświadczalnej, Moskwa, Rosja

4 grudnia 1998

„Josemaria Escriva zaprasza nas, abyśmy byli świętymi i dawali dobry przykład. W opozycji do innych nurtów chrześcijaństwa, powszechnych zwłaszcza w średniowieczu, Josemaria Escriva zawsze był orędownikiem pokoju. To on przeżył wojnę, a na jego oczach umarło tak wielu. Mówił:

[więcej...]

"Droga" jest drogą dla serc i umysłów milionów ludzi

Evgenii Pazukhin, współpracownik programów religijnych i kulturalnych radia Liberté i Deutsche Welle, Rosja

15 czerwca 1995

Droga jest owocem łaski Boga, na którą autor odpowiedział całym sercem i całym umysłem. Książka jest naturalną konsekwencją jego pracy duszpasterskiej wśród ludzi. Zachęcający ton, wyszukany język i małe genialne punkty, które świetnie się splatają są rezultatem relacji autora z ludźmi. Nie zaskakuje fakt, że Droga tak szybko zdobyła wielką popularność na całym świecie. Książka naprawdę pokazała, iż jest drogą dla serc i umysłów milionów ludzi."

[więcej...]

Życie zawodowe i życie prywatne mogą stać się służbą

Aleksander Zorin, poeta i członek związku pisarzy rosyjskich, Rosja

27 sierpnia 1994

„Escriva zmienił obiegowy pogląd, że życie rodzinne i praca zawodowa wzajemnie się wykluczają, wykańczają nas i wyciskają z nas ostatnie soki. Niezwykle optymistyczny autor bestsellerów pełnych pożytecznych lekcji przypomniał nam w XX w., że życie zawodowe i życie prywatne mogą stać się służbą. Przy pomocy swojej doktryny broni on najważniejszych wartości na drodze do życia wiecznego. Nie przez przypadek Dzieło ma tysiące zwolenników na całym świecie."

[więcej...]

Od chwili, kiedy poprosiłem o wstawiennictwo bł. Josemaríę Escrivę...

Dr Manuel Nevado Rey, lekarz, uleczony w sposób cudowny w 1992 r. z przewlekłej radiotermitis za wstawiennictwem św. Josemaríi Escrivy.

30 czerwca 1993

Na początku listopada 1992 r. musiałem pojechać do Ministerstwa Rolnictwa, żeby załatwić kilka spraw związanych z moją działalnością rolniczą. W ministerstwie, szukając osoby, z którą musieliśmy porozmawiać, natrafiliśmy opatrznościowo na pracującego tam Luisa Eugenio Bernardo Carrascala, inżyniera rolnictwa, który się nami bardzo uprzejmie zajął, w czasie gdy czekaliśmy na osobę, z którą mieliśmy się spotkać.

[więcej...]

Nowatorska myśl św. Josemarii

Jewgienij Pazukin, współpracownik programów religijnych i kulturalnych radia Liberté i Deutsche Welle, Rosja

12 marca 1991

Duch Dzieła nie jest nowy, ale wynika z nauczania Pisma Św. Nowe jest natomiast szerzenie się tego ducha w świcie, który już dawno zerwał więź z nową wizją świata z Nowego Testamentu. Należało więc nie tylko przypomnieć Ewangelię, lecz także ukazać ją na nowo. Właśnie dlatego, gdy Ojciec Escriva zaczął mówić o drodze do świętości, którą pokazał mu Bóg, jego słowa wywoływały często żywą polemikę. Twoim obowiązkiem jest dążenie do świętości. Tak, także i Twoim. Jak można myśleć, że jest to zadanie wyłącznie kapłanów i zakonników? Do każdego, bez wyjątku, Pan powiedział: „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski". (Droga, 291) Myśl współczesnego Kościoła, bardzo sklerykalizowana w najogólniejszych założeniach, jest zdecydowanie przeciwna idei sekularyzacji świętości, która - pozornie - stanowi zagrożenie dla chrześcijańskiego ducha. Josemaria Escriva nie tylko odrzucił klerykalizm, który zdeformował świadomość wiernych, ale poszedł jeszcze dalej, promując chrześcijański materializm.

[więcej...]

Być chrześcijaninem w każdym momencie

Ojciec Aleksandr Men, Rosja

12 marca 1980

”Escrivá mówi, że być chrześcijaninem to nie znaczy żyć jak filister, drobnomieszczanin, poganin a w niedzielę iść gdzieś o określonej porze po duchową otuchę. Chrześcijanin jest chrześcijaninem przez cały czas, każdego dnia, w najzwyczajniejszych okolicznościach, mając do czynienia z najzwyczajnieszymi sprawami.”

[więcej...]

Kardynał Dario Miranda

Kardynał Diario Miranda, arcybiskup Meksyku (miasta) i Prymas Meksyku (od 1956 do 1977)

16 czerwca 1979

Ci, którzy mieliśmy szczęście poznania ks. Escrivy de Balaguer i rozmawiania z nim przy wielu okazjach, czując ciepło jego szczerej przyjaźni i jego przykładne oddanie Kościołowi aż do końca, kiedy to – w opinii świętości – Bóg wezwał go przed Swoje oblicze (...), nie możemy nie dziękować Panu za ten dowód Jego miłości do Kościoła.