WejścieŚwiadectwa
Świadectwa

Kardynał Franz König

Kardynał Franz König, emerytowany biskup Wiednia, Austria

21 grudnia 2001

Escrivá jest skarbem Kościoła (...). Poznałem Josemaríę Escrivę w Rzymie podczas Soboru Watykańskiego II. Powiedziano mi, że podkreślał on istotną rolę świeckich w życiu codziennym i w pracy, dążąc do tego, by Kościół był obecny w świecie właśnie poprzez ludzi świeckich, bez habitów czy biskupich lasek. Był to człowiek, który według mnie emanował wielkością ducha. Interesowały go sprawy Soboru. Wiedziałem, że wiele podróżował, i że szczególnie zajmowało go apostolstwo ludzi świeckich. Mówił wiele o tym, co działo się na całym świecie i zdałem sobie sprawę z tego, że tam był żywy Kościół.

Escrivá ukazał mi coś, w co nigdy bym nie uwierzył - że w Kościele katolickim można znaleźć wolność

Rolf Herold, profesor fizyki i matematyki, Forchheim, Niemcy

7 grudnia 2001

Escrivá ukazał mi coś, w co nigdy bym nie uwierzył - że w Kościele katolickim można znaleźć wolność. Wcześniej z Kościołem kojarzyły mi się tylko slogany: przymus, ciemnota, „nie wolno"... W jego pismach oraz nagraniach filmowych ze spotkań z nim, wyczułem coś, co później zobaczyłem wyraźnie: umiłowanie wolności, które kryje się w jego słowach. Escrivá miłował wolność w ten sam sposób, w jaki umiłował ją Bóg.

Rozpoczynać od nowa

Virginia McGough, gospodyni domowa. Cheshire, Wielka Brytania

4 listopada 2001

Myślę, że aspekt nauki św. Josemaríi, który ma największy wpływ na moje życie, to jego spojrzenie na dziecięctwo Boże. Świadomość tego, że jestem wartościową córką Boga i że wszystko co się dzieje jest za Jego zgodą, daje mi wspaniałe poczucie bezpieczeństwa i dużo pokoju. Oczywiście czasem (a prawdę mówiąc, dość często) tracę ten pokój. Denerwuję się i kończy się na tym, że krzyczę na dzieci. Ale właśnie Josemaría Escrivá w swojej nauce głosi potrzebę poprawy, powrotu do naszego Boga Ojca z całą ufnością dziecka, które wie, że jego ojciec pragnie usłyszeć „przepraszam", aby mógł wszystko na nowo poukładać. I kiedy już przeproszę Boga, tak łatwo jest przeprosić też dzieci czy męża.

Myślałem, że świętość jest dla księży i zakonników

Roger Bissonnette, kierowca szkolnego autobusu, Quebek, Kanada

15 października 2001

Byłem praktykujący w wierze, chodziłem na Mszę Świętą w każdą niedzielę, ale nigdy nie pomyślałem, że mógłbym poszukiwać świętości. Byłem zdania, że to jest dla księży i zakonników. Ale kiedy moja żona podsunęła mi do przeczytania homilie św. Josemaríi, zdałem sobie sprawę, że ja też mogę być świętym. To było wspaniałe odkrycie.

Wybór odpowiedniego partnera życiowego

John Perrottet, biznesmen, Sidney, Australia

13 września 2001

Prostym warunkiem do udanego małżeństwa, pomijanym przez wielu ludzi, jest wybór odpowiedniego partnera życiowego. Nauka św. Josemaríi wpłynęła na to, że zdecydowałem się bardzo poważnie podejść do tej sprawy. Studiując i mieszkając w Warrane College, mogłem przyłączyć się do dobrej grupy ludzi i z radością stwierdzam, że z pomocą Świętego Józefa odnalazłem wspaniałą żonę - Anne. Obecnie mamy dwanaścioro dzieci w wieku od dwudziestu jeden do trzech lat. Moja rodzina jest moim największym skarbem na tej ziemi, o którym nawet bym nie marzył bez wpływu św. Josemaríi. Jest to bezpośredni rezultat jego nauk dotyczących powołania do małżeństwa oraz hojności wobec Pana w dawaniu życia.

Zaakceptowałam z radością kalectwo mojego syna

Ann Jose Varavukala, pedagog specjalna, New Delhi, Indie

28 sierpnia 2001

Poprzez uczestnictwo w programach formacyjnych zapewnianych przez Prałaturę Opus Dei poczułam wewnętrzny pokój, ponieważ lepiej zrozumiałam łaski, które otrzymujemy w Sakramentach, szczególnie w sakramencie pojednania i sakramencie Komunii Świętej. Widzę teraz w Matce Bożej i w świętych źródło pomocy, o którym wcześniej nie wiedziałam i prawie wcale nie korzystałam. Doszłam z radością do pełnej akceptacji kalectwa mojego syna jako daru od Boga.

Nie potrafiłem zatrzymać tej radości tylko dla mnie

Gianni Cuccuzzella, fryzjer, Mediolan, Włochy

1 stycznia 2001

Odkryłem, że dążenie do świętości w zwyczajnym życiu jest możliwe. W miarę głębszego zastanowienia się nad tym, co słyszę na spotkaniach i rozmowach, zbliżam się do naszego Pana i Jego Matki, do Boga Ojca i do miłości Ducha Świętego. W ten sposób staję się lepszym przyjacielem dla moich dzieci i dla znajomych.

Teraz moje życie nabrało sensu

Ngozi Okpara, nauczycielka, Lagos, Nigeria

31 maja 1999

Zawsze chciałam prowadzić życie prawe, które pomogłoby mi się spełnić, ale zdawałam sobie sprawę z rozbieżności pomiędzy moim życiem codziennym a życiem modlitwy. Teraz nie mogę wskazać różnicy pomiędzy modlitwą a zwykłymi czynnościami: zawsze jestem świadoma obecności Boga i nie mogę przyjąć biernej postawy wobec świata. Muszę brać czynny udział w tym, co dzieje się w społeczeństwie. To jest wyzwanie. Zdaję sobie sprawę, jak bardzo Bóg mnie kocha i mam świadomość Jego nieskończonego miłosierdzia względem mnie. Moje życie ma teraz sens i chcę, aby wielu innych ludzi doświadczyło tego samego.

Pełnia wolności

Savita Borges, profesor hinduskiego, New Delhi, Indie

31 maja 1999

Gdy mieszkałam w Iranie, moja córka Shailani powiedziała mi o Opus Dei. Pisma Świętego Josemaríi odsłoniły przede mną nowe horyzonty. Dowiedziałam się, że Bóg nie jest oddaloną od nas istotą: możemy przybliżyć się do Niego jak do Ojca. Nareszcie zaczęłam doświadczać pełnej wolności w swoim życiu. Teraz modlę się gorąco, aby inni też mogli dokonać tego odkrycia. Rozmawiam o Bogu z moimi przyjaciółmi i znajomymi, nawet z ludźmi spotkanymi w pociągu czy gdziekolwiek, jeśli tylko dostrzegę jakieś zainteresowanie wiarą. Wielu z tych ludzi jest wyznania hinduistycznego i dzięki temu, że nawróciłam się z tej religii, potrafimy się dobrze zrozumieć.

Giovanni Trapattoni, trener piłkarski

Trener piłkarski. Włochy

19 stycznia 1999

Josemaría Escrivá nauczył wielu sportowców, że ich wysiłek na treningach i na zawodach, przyjaźń z kolegami z drużyny, ich szacunek dla przeciwników, pokora w zwycięstwie i pogoda ducha przy porażce są szczególną drogą do Boga i do posługi bliźnim.